Trąba
Ty idziesz dziś znów
Biegniesz gdzieś znów
Obwiniasz swój chód
Że sam obiera kurs
Przystanków masz sto
Choć trasę tą znasz
I wtedy cię rusza
Przygoda ta
Na pewno też to czasem czujesz w sobie
Ten dreszcz emocji zbliża nas ku sobie
W głowie jest rytm, ciałem rządzi muzyka
Policzę do stu, zamykam oczy….
W pracy po szczyt
Ty milczysz jak głaz
Twój lunch zaczął ssać
A ty przestałeś się śmiać
Twój żołądek jest
jak łódź bez sternika
jak ulew z nieba
jak woda z nocnika
Na pewno też to czasem czujesz w sobie
Ten dreszcz emocji zbliża nas ku sobie
W głowie jest rytm, ciałem rządzi muzyka
Policzę do stu, zamykam oczy….
Gdzieś tam będziemy razem,
Ty i Ja bez zbędnych słów
Będziemy bawić się sobą
Kiedy chcesz od stóp do głów
Gdzieś tam będziemy razem,
Ty i Ja bez zbędnych słów
Gdy ciało ogień rozpala
Paw zaczyna koncert swój